Lekka komedia kryminalna

Kryminały mają różne oblicza. Począwszy od bardzo krwawych, gdzie trzeba rozprawić się z wyjątkowym mordercą, który ma na koncie wiele morderstw. Czasem takie opowieści kryminalne opierają się na zagadkach, które nie mają nic do czynienia z morderstwami. Jednak coś się stało i cała książka pozostaje w wielkim napięciu kto zawinił i kogo należy trzeba ukarać. A czasem kryminały pokazują zupełnie różne oblicze, dzięki czemu można śledzić wspaniałą zagadkę, jak również można się doskonale pośmiać. Do takich książek należy “Ja Cię kocham, a Ty miau“, której autorką jest Katarzyna Berenika Miszczuk.

Wizja kota

Autorka z wykształcenia jest lekarką. To jednak nie przeszkadza jej w tym, aby zaprezentować swoim czytelników swój doskonały talent literacki, który jest połączeniem różnych gatunków ze wspaniałą dawką humoru. Jeżeli ktoś ma ochotę, to koniecznie powinien zagłębić się w jej twórczości, do której należą książki: „Noc Kupały”, „Żerca”, „Szeptucha”, „Ja, diablica”, „Ja, anielica”, „Ja, potępiona”. Na razie należy zapoznać się z jej lekką i bardzo wesołą książką kryminalną, dzięki której będzie można poznać tajemniczą zagadkę i nieźle się przy tym zabawić. Oto głównym bohaterem jest kot Lord – prawdziwy, rasowy i bardzo dumny z siebie kot brytyjski. Posiada on wszystkie cechy kota, czyli chadza własnymi ścieżkami i robi to na co ma ochotę. Nad życie kocha swoją panią- wdzięczną dziewczynę o imieniu Ala i jak sam przyznaje – jest o nią bardzo zazdrosny. Na tyle, że często robi wszystko, aby kolejni partnerzy ją opuścili.

Morderstwa w dworku

Lord właśnie rozpracował kolejnego faceta, który zostawił Alę. On jest z tego powodu zadowolony, ona już mniej. Na szczęście wielkim pocieszeniem dla dziewczyny okazuje się list, jaki otrzymuje ona od marszanda Stefana. Zaprasza on Alę i kilku innych artystów do swojego dworku, gdzie odbędzie się konkurs. Jego zwycięzca otrzyma ogromny majątek i zostanie spadkobiercą pana Stefana. Dziewczyna wyrusza razem z kotem na miejsce, gdzie od razu przekonuje się, że rywalizacja będzie naprawdę zacięta. Stawka toczy się o wielką stawkę. Jak się okazuje niedługo – nie tylko o protekcję pana Stefana, ale również o…życie. Lord po kilku dniach odkrywa w ogrodzie zwłoki jednego z artystów. Bystry kociak, który widzi o wiele więcej niż się niektórym wydaje szybko orientuje się, że życie jego ukochanej pani jest w niebezpieczeństwie. Czy kocur uchroni życie Ali przed niebezpieczeństwem? “Ja Cię kocham, a Ty miau” to bardzo wesoła i przyjemna książka.

Drzewo zdjęcie utworzone przez jcomp - pl.freepik.com